Photo: Wikimedia Commons
Esej numeru
Powolnosc jako forma uwagi
O czytaniu, ktore nie spieszy sie do konca, i o miastach, ktore uczą nas patrzec dwa razy na to samo swiatlo.
Literatura
dwie lektury tygodnia
Photo: Wikimedia Commons
Powrot do powiesci rzeki
Grube tomy wracaja do lask. Rozmawiamy o tym, dlaczego znow chcemy gubic sie w ksiazkach na trzysta stron dluzszych, niz wypada.
Czytaj esej →Photo: Wikimedia Commons
Debiuty jesieni: glosy, ktore zostana
Piecioro autorow, ktorych pierwsze ksiazki czytalismy z olowkiem w reku. O jezyku, ktory dopiero szuka swojej temperatury.
Czytaj esej →Kino
ekran i cierpliwosc
Photo: Wikimedia Commons
Kino, ktore oddycha: pochwala dlugiego ujecia
Kiedy kamera przestaje sie spieszyc, widz zaczyna widziec. Notatki po retrospektywie kina kontemplacyjnego.
Czytaj recenzje →
Photo: Wikimedia Commons
Dokument jako list do miasta
Mlody rezyser przez rok filmowal jeden most. Powstal portret miasta pisany swiatlem i deszczem.
Czytaj recenzje →Kuchnia
smak i pamiec
Photo: Wikimedia Commons
Pierogi i cierpliwosc: kuchnia niedzielna
Ciasto trzeba zostawic w spokoju, a rece nauczyc rytmu. O daniu, ktore nie znosi pospiechu.
Czytaj felieton →
Photo: Wikimedia Commons
Jarmark jako spizarnia pamieci
Wedrowka miedzy straganami prowincjonalnego jarmarku, gdzie sery i przetwory pachna dawnymi wrzesniami.
Czytaj reportaz →Podroze
trzy kierunki na powolno
Photo: Wikimedia Commons
Tatry o swicie: mapa ciszy
Wyjscie przed switem, gdy szlak nalezy jeszcze tylko do mgly i wlasnego oddechu.
Czytaj →
Photo: Wikimedia Commons
Gdansk czytany brukiem
Miasto, ktore najlepiej rozumie sie stopami, gdy idzie sie wzdluz wody bez celu.
Czytaj →
Photo: Wikimedia Commons
Bieszczady: rozmowa z przestrzenia
Polonina uczy milczenia lepiej niz jakakolwiek ksiazka o milczeniu.
Czytaj →Sztuka
patrzenie z bliska
Photo: Wikimedia Commons
Rozmowa
Swiatlo oltarza: rozmowa o patrzeniu
Konserwatorka dziel sakralnych opowiada, czego uczy nas godzina spedzona przed jednym oltarzem i jak odzyskac oko cierpliwe.
Czytaj rozmowe →
Photo: Wikimedia Commons
Detal tygodnia
Drewniana willa jako zdanie
Styl zakopianski czytany linia po linii, jak wiersz wyciety w modrzewiu. O ornamencie, ktory chce cos powiedziec.
Czytaj →Recenzje tygodnia
krotko, lecz uwaznieZima, ktora nie przyszla
Powiesc o oczekiwaniu i o tym, jak brak zdarzen tez bywa fabula. Proza chlodna i precyzyjna.
rec. M. Zawadzka
Atlas rzeczy zgubionych
Zbior esejow o przedmiotach codziennych. Autor patrzy na guzik tak, jak inni patrza na katedre.
rec. J. Halicki
Cisza po koncercie
Tomik wierszy, ktory najlepiej czytac na glos i powoli. Rytm wazy tu tyle, co obraz.
rec. A. Perl
Kuchnia babci Stefy
Ksiazka kucharska napisana jak pamietnik. Przepisy sa tu tylko pretekstem do opowiesci.
rec. T. Wojnar
Godziny zwyczajne
Debiut, ktory zamienia jeden dzien w epope drobnych gestow. Duzo powietrza miedzy zdaniami.
rec. M. Zawadzka
Krajobraz z figura
Album fotografii pejzazowej. Kazde zdjecie prosi, by zatrzymac sie o pol minuty dluzej.
rec. J. Halicki
Antologia
„Czytaj tak, jakbys mial przed soba cale popoludnie.”
z rubryki Powidoku, ktora zbiera zdania na caly tydzien
Co numer wybieramy jedno zdanie, ktore warto nosic ze soba. Nie po to, by je zapamietac, lecz by wracalo samo, kiedy najmniej sie tego spodziewamy.